Panorama Katowic w nocy

Robotnicy z Królestwa Polskiego

Ale nadal potencjalnie liczniejsza. grupę prócz dyrektorów, techników i urzędników stanowili robotnicy. Oni zaś, wraz z imigrantami (co zauważył także Hugo Solger) z sąsiedzkiego Królestwa Polskiego, z owymi „fossores ex Polonia" tworzyli największy kontyngent ludzi pracy i w ogóle społeczny tak w Katowicach, jak i w innych miastach tego górnośląskiego zagłębia przemysłowego. Katowicki historyk Piotr Pampuch opublikował w latach 1934—1935 w kwartalniku „Zaranie Śląskie" obszerny szkic o napływie górników z Polski do tego okręgu przemysłowego w latach 1704—1885 pt. „Fossores ex Polonia...". Jest to cenny przyczynek do demografii Katowic, w którym czytamy, iż owi „fossores" przybywali tutaj na wołanie i z werbunku przedsiębiorstw przemysłu górnośląskiego.

W wielkiej liczbie osiadali tamże, żenili się, nabywali własności gruntowe, odsługiwali nawet wojskowość i wsiąkali w miejscowe podłoże z czasem tak, ze potomkowie i lud tubylczy zatracał nawet pamięć o pochodzeniu swych licznych współtowarzyszy pracy z Polski. Zrównali się najzupełniej z synami ziemi bytomskiej. W ten sposób, odrzucając nielicznych zgermanizowanych, owi ,,fossores ex Polonia", nabrawszy nowych cech cywilizacyjnych stawali się Ślązakami z wyboru. Z naturalnych przyczyn, także językowych, wzbogacali oni rozkwitające tutaj życie kulturalne. W Katowicach od Brynowa po Rozdzień, od Józefowca po Dąb i od Bogucice, kolebki miasta, po Załęże powstały małe, ale skuteczne w rozwoju twierdze oporu przeciw poczynaniom takich ogólnoniemieckich, pangermańskich i nacjonalistycznych zrzeszeń, jak Alldeutscher Verein czy Deutscher Ostmarkenverein, które jednak ze względu na zapotrzebowanie przemysłu na siłę roboczą nie miały z jego strony zbyt wielkiego poparcia i ich pole działania ograniczało się głównie do kręgów mieszczańskich.

Coraz częściej polscy mieszkańcy Katowic od-powiadali na niemieckie wyzwania własnymi, podobnymi w treści inicjatywami organizacyjnymi, skupiając wokół nich od razu utalentowanych działaczy i miłośników. Na niemiecki Turnverein odpowiedziano zakładając Towarzystwo Gimnastyczne „Sokłl", niemieckie inicjatywy gospodarcze spotykały się z polskimi, choć musiały obyć się bez poparcia władz, licząc jednak na własną, uboższą klientelę, jak to było z polskimi bankami spółdzielczymi, a nawet prywatnymi, jak Sikorskiego i Spółki oraz z ,,Silvaną". Niemieccy przedsiębiorcy otrzymali swoje organizacyjne, konkurencyjne polskie vis-a-vis w Towarzystwie Przemysłowców Katowic i Okolicy, które później przekształciło się w ogłlnoregionalne Towarzystwo Górnośląskich Przemysłowców, tak gorliwie zajmujące się pracą kulturalno-oświatową, że władze niemieckie w roku 1896 nie pozwoliły mu działać dalej. Przyczyną tej represji była z pewnością działalność odczytowa Towarzystwa (z udziałem znanych prelegentów z Krakowa) oraz jego dość pokaźna biblioteka polska, będąca zarazem wypożyczalnią książek. Niemieccy kupcy, zrzeszeni aż w kilku organizacjach, z niechęcią. przyglądali się aktywnemu polskie-mu Związkowi Katolickich Kupców, który udzielał swoim członkom także bezpłatnych po-rad prawnych.

Urząd Miasta Katowice - stary
Wykorzystanie materiałów pochodzących z serwisu bez zgody autora jest zabronione. © 2006-2009
Fotografie: Wikimedia Commons Licencja Creative Commons 2.5 lub GNU/GPL; Tekst: Esej pióra Wilhelma Szewczyka, "Kartki z życiorysu miasta"
Robot GoogleBot 111 Robot MSNbot 47 Robot Yahoo! 48 Robot NetSprint 69 Robot OnetSzukaj 0 Robot Szukacz 1